Moja przyjaciółka lampa studyjna

Kiedyś w wolnych chwilach wolałam pstrykać zdjęcia w plenerze. Wiadomo, stały dostęp do naturalnego światła ułatwia niekiedy pracę. Zdjęcia dziecięce również wykonywałam przy świetle zastanym. Rozkładałam tło i całą scenografię przy jak największym oknie, by  światło mogło w sensowny sposób oświetlić fotografowaną scenę. Potem zwoływałam dzieciaki znajomych i wpadałam w wir amatorskiej pasji. Obecnie również wykorzystuję światło zastane i najbardziej je lubię, ale… No właśnie ale. Od kiedy rozpoczęłam współpracę z firmą PAPUGU zetknęłam się z czymś, co zawsze wydawało mi się zbędnym luksusem. W moje rączki trafiła lampa Quantuum 300. Od trzeciej sesji zostałyśmy przyjaciółkami. Nie mówię, że wolę ją od światła zastanego, bo tak nie jest, ale przy sesjach dziecięcych to często niejako moje wybawienie 🙂 Do lampy podpinam oktę dodatkowo zmiękczającą światło przez co scena jest jak dla mnie perfekcyjnie oświetlona.

Jakie ustawienia?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Wszystko zależy od panujących warunków w okół was, ale spróbujcie ustawić w aparacie ISO 200, f o zakresach od 4 do 5,6 i czas na 125s. Radość z fotografowania GWARANTOWANA.

Przed Wami Dominik :

dominik-8091dominik-8097dominik-8138

dominik-8162dominik-8169

dominik-8175dominik-8186

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s