To moje życie

Już chyba nikogo nie dziwią filmy, których główną tematyką jest spełnianie marzeń. Musicale taneczne, ludzie inni niż wszyscy. Między tymi pięknymi i kolorowymi obrazkami kryje się jednak coś szyderczego – ŚMIECH. Coś Wam powiem… Ludzie kochają się śmiać… Zwłaszcza szyderczo. Śmiech spotykamy wszędzie: przy wyjawieniu nowego pomysłu na życie, obwieszczeniu planów na temat planowanego biznesu a nawet podczas takich czynności jak pisanie książek czy wyrażenie chęci nagrania płyty. Ludzie w dużej mierze mają w sobie cechy zazdrośników i właśnie to, pcha ich w ramiona obłędnego śmiechu. Szkoda tylko, że ów śmiech skierowany jest nie do nich samych a do nas, tych którzy postanowili postawić swój pierwszy krok.

Jak to jest zazdrościć?

Czasem zastanawia mnie fakt, że im więcej zdradzamy o sobie informacji (zwłaszcza bliskim nam osobom), tym częściej napotykamy mur nie do przebicia. Nikt w nas nie wierzy. Wątpią w nasz zapał, w to kim jesteśmy a często krytykują sam przedstawiony przez nas plan. Aż słyszę w głowie, nadciągające zewsząd : „Ty chcesz schudnąć? Poważnie? Ty? Jaja sobie chyba robisz?”, „Że co? Podróż dookoła świata? A niby za co ty opłacisz sobie te wszystkie swoje wędrówki? Przestań fantazjować.”, „Znów zacząłeś jakiś biznes? I co pewnie jakaś kolejna piramida finansowa? A gdzie są te twoje miliony co?.

W sumie zdaję sobie sprawę, że tego typu komentarze biorą się z dwóch powodów: Po pierwsze komuś wydaje się, że zna Cię lepiej niż ty sam i w jego przekonaniu prawie do niczego się nie nadajesz, a po drugie zazdrości Ci już samego pomysłu. Często ta zazdrość tkwi głęboko wewnątrz ludzi, którzy są mądrzejsi i wiedzą lepiej.

Ale wiesz co? Nie zrażaj się! Bo najgorsze co można zrobić to uwierzyć tej negującej osobie i spuścić uszy po sobie. O nie! Tak nie robimy! Zamiast tego bierzemy 10 głębokich oddechów, zakładamy najwygodniejsze z naszych butów i zaczynamy… marsz po marzenia.

Mówisz: Przecież skoro oni tak twierdzą to jest nikła szansa na to, że się uda.

Szanse są zawsze dla wszystkich takie same. Zwłaszcza jeśli każdy zaczyna od początku, czyli od zera. Najlepszą miarą na poznanie Twojego sukcesu jest dostrzeżenie ludzi, którym w życiu udało się dogonić własne cele i zrealizować to co zamierzali. Dlatego teraz przedstawię Ci kilka osób, jakie według mnie robią rzeczy niesamowicie wyjątkowe (a założę się, że na ich drodze również leżała kłoda, i to nie jedna).

PRZYKŁAD NUMER 1. „GŁODNY ŚWIATA”

GS horizontal

Autorem bloga jest Filip. Gwarantuję Ci, że podróż z Filipem po świecie za pomocą facebooka czy snapchata to istna przyjemność. Zobaczysz miejsca, jakich na żywo pewnie nigdy nie będziesz miał szansy ani dotknąć ani powąchać. Ujrzysz potrawy, o których nie miałeś zielonego pojęcia, a przede wszystkim poczujesz radość z odkrywania tego co autor bloga podsuwa ci na przysłowiowym talerzu. Ta podróż, to smakowanie wszystkich zakątków świata razem z nim. Filip to zwykły człowiek jak ja czy ty, z tym wyjątkiem że kiedyś zaryzykował. Złożył w pracy wypowiedzenie, zebrał wszelakie podróżniki i podjął decyzje o wyruszeniu w świat. Szalone? Wielu na pewno tak myślało, ale od ich zdania ważniejsze jest to co robi sam Filip. Kolekcjonuje własne marzenia, zamieniając je we wspomnienia.

PROPOZYCJA NUMER 2 „JEST RUDO”

blog-fotograficzny-dla-amatorów

Blog prowadzony przez Natalię. Wchodząc do zakładki „O mnie” pierwsze słowa na jakie natrafiamy to „SIĘ DA„. Czyż to nie wpasuje się idealnie w tematykę tego o czym tutaj mowa? Kiedyś usłyszałam, że z fotografii ciężko się utrzymać, bo człowiek jest w stanie nauczyć się jej w jeden dzień. Jest to oczywiście absolutną bzdurą, ale wtedy młodego fotografa takiego jak ja, trochę te słowa zaniepokoiły. Zwłaszcza, że uderzały w moją artystyczną duszę. Natalia uczy na swym blogu zasad amatorskiej fotografii. Swojego czytelnika prowadzi jak dziecko za rączkę, pokazując ten cudowny artystyczny świat. Dlaczego podaję w przykładzie blog fotograficzny, który zapewne dla wielu jest czymś trywialnym? Otóż w słowach na temat własnej osoby Natalia pisze, że jest szczęśliwym człowiekiem. To daje jej pasja w postaci fotografii i samo prowadzenie bloga. Czemu zatem nie spełniać nawet przyziemnych rzeczy, sprawiających że gdzieś tam w środku poczujemy się wyjątkowo? Wielu zapyta również dlaczego, pokazuję bloga jaki swoją tematyką nawiązuje bezpośrednio do mojego. Otóż uważam, że ludzie żyją po to, żeby się wspierać i tylko zdrowa konkurencja jest jakąkolwiek konkurencją. Uczcie się od siebie nawzajem!

PRZYKŁAD NUMER 3 „SMILEY PROJECT”

header3

Milena to grafik prowadzący własnego bloga. Jednak ważne jest to, jak wspaniale wychodzą jej wszelakie rysunki. To co robi autorka na swojej stronie nie tylko bawi i uczy, ale daje człowiekowi poczucie, że ludzie na prawdę potrafią tworzyć niezwykłe rzeczy. Ileż razy w filmach słyszeliśmy o ojcu, który źle patrzył na pasję syna jaką był taniec czy malarstwo? W dzisiejszych czasach, można zdziałać wiele za pomocą dwóch rzeczy: pomysłu na siebie i chęci do pracy. Nie wiem jak wy, ale mi za każdym razem jak odwiedzam Milenę, na buzię wkrada się uśmiech.

Co chciałam pokazać wam tymi (tylko) trzema przykładami? Trzeba mieć siłę! Robić to co chcemy i walczyć w słuszność naszych decyzji, bo tylko to co osiągniemy sami daje nam w życiu jakąś radość!

Chcesz grać w filmach? – graj!, Chcesz pisać scenariusze? -Pisz, Chcesz przepłynąć morze Bałtyckie? – Przepłyń (tylko najpierw dobrze się do tego przygotuj:P ). Nikt ani nic nie ma prawa Cię ograniczać! Ale wszystko powinno ci sprzyjać w dążeniu do realizacji własnych planów. I tego właśnie się trzymajmy! A autorów powyższych blogów pozdrawiam!:)

Inny wpis motywacyjny można przeczytać tutaj.

Do następnego!

Reklamy

24 Comments Add yours

  1. Fajna forma reklamy innych blogów. Sama przekonuję swoich czytelników że się DA

    Polubione przez 1 osoba

    1. literattka pisze:

      Akurat na czytanie mam bardzo mało czasu ale te trzy blogi uznałam za wyjątkowe i warte pokazania;)

      Polubienie

  2. cyberpsychologia@wp.pl pisze:

    Fajnie, że pokazujesz przykłady osób, które robią ciekawe rzeczy i spełniają swoje pasje. Myślę, że powodów zazdrości jest więcej niż dwa przez Ciebie wymienione, uważam również, że źródeł części zjawisk o których piszesz jest zdecydowanie więcej niż tylko zazdrość:) Na szczęście nie wszyscy ludzie to zazdrośnicy:)

    Polubienie

    1. literattka pisze:

      Wiadomo,że jest więcej ale to co wymieniłam to najczęstsze przykłady, z jakimi spotykałam się osobiście 😉

      Polubienie

  3. Oszczędnicka pisze:

    Się da! oczywiście, że tak! Nie zawsze od razu, już, teraz, ale warto podążać za swoimi marzeniami 🙂

    Tylko nie wiem, czy te postawy, słowa bliskich, o których piszesz wynikają z zazdrości… Wydaje mi się, że bardziej ze źle rozumianej troski 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. literattka pisze:

      Odbyłam jakiś czas temu wiele rozmów na ten temat. Rozmowy zaczynałam od prośby opisania osob o jakich mielismy rozmawiać. Zazwyczaj okazywało sie, że osoby ktore chciały cos osiągnąć mieli za osoby nie nadające sie do wielu rzeczy. Czesto jest tak ze pokazujemy tylko to co chcemy pokazac a resztę chowamy w sobie. Sami nie znamy siebie w 100% i nie wiemy jak zachowamy sie w konkretnej sytuacji wiec inne osoby maja tez mylny pogląd o nas samych. Dlatego czesto w nas wątpią. Przeciez to, ze w szkole mielismy problem z wypracowaniami nie znaczy,że nie napiszemy książki, a niestety takie drobnostki często wyrabiają o nas opinie 😉

      Polubienie

  4. Bardzo ważne jest to, aby mieć w swoim otoczeniu ludzi, którzy dają wsparcie, a nie toksyczne osoby, które jedynie ściągają Cię w dół. Ja już z takich relacji zrezygnowałam i pielęgnuję te, które dają mi siłę, do ciągłej pracy nad sobą i swoimi marzeniami:)

    Polubienie

    1. literattka pisze:

      Wiadomo. Tylko co jesli wątpi w ciebie najbliższa rodzina? Ze znajomych mozna zrezygnować a z rodziny cieżko 😉

      Polubienie

  5. Oj ja tez przegladam te blogi i dokladnie wiem o czym mowisz 😉 Ale prawda, sa warte polecenia 🙂

    Polubienie

  6. Jak mi się miło na serduszku zrobiło! Dziękuje za tak miłe słowa 🙂 Dalej będę się starać szerzyć radość! Tobie również życzę powodzenia i trzymam kciuki!

    Polubienie

    1. literattka pisze:

      W pełni zasłużone 😉

      Polubienie

  7. Filip Tu pisze:

    Ależ mi zrobiłaś przyjemność! Dziękuję!

    Czytanie takich słów zawsze przypomina mi, jak dobrze zrobiłem, podejmując 9 miesięcy taką decyzję. Bo czasem się o tym zapomina, w końcu życie to nie błyszcząca strona z żurnala. To prawdziwa hiperbola, z górkami i dołkami. Bywam zmęczony, samotny, czasem trochę zrezygnowany, ale gdy pomyślę wtedy o drodze, którą przeszedłem, jak bardzo mnie ona zmieniła i wzbogaciła moja życie, to wszystkie „kłody” nie mają znaczenia :). To moje życie i jestem PRZESZCZĘŚLIWY, że zrobiłem to, o czym marzyłem.

    No więc: chcesz grać w filmach, pisać scenariusze albo przepłynąć Bałtyk? ZRÓB TO. Trzymam kciuki :).

    Polubienie

    1. literattka pisze:

      Moje marzenia są stałe spełniane 😉 Nie boję się sięgać po swoje dlatego napisałam ten post dla ludzi, którzy wciąż mi powtarzają, że czego się nie chwycę to wychodzi;) Chciałam trochę pchnąć ich w kierunku pewności siebie.

      Cieszę się, że sprawiłam Ci przyjemność choć co prawda nie zrobiłam nic wielkiego poza napisaniem prawdy.

      Chylę czoła przed Twoim sposobem na życie i również trzymam kciuki mając nadzieję, że może kiedyś się spotkamy… Choćby w podróży przypadkiem 😉

      Polubienie

  8. czarny.piatek pisze:

    We mnie też duża część rodziny wątpi, ale to tylko takie gadanie, polskie gadanie by zamiast wspierać to najpierw sprawdzić milione „ale”.

    Polubienie

    1. literattka pisze:

      Gadanie gadaniem;) Jednak jak ktoś jest słaby to nawet przes gadanie podda się na wstępie 😉

      Polubienie

      1. czarny.piatek pisze:

        Dlatego olewam negatywne myślenie. Jeśli się temu poddajemy to wtedy wszystko idzie źle.

        Polubienie

      2. literattka pisze:

        Ale boli tak czy siak. W sumie ja robię tak samo-olewam. I dochodzę praktycznie do wszystkiego co obrałam sobie za cel, ale zal mi osob w moim otoczeniu, ktore maja marzenia ale siedzą na kasie za minimalna krajowa bo nie wierzą w siebie i nic nie robia aby sie realizować a na dodatek słuchają komentarzy, ze to co im sie marzy to niedoścignione brednie i przez to rezygnują na starcie. Smutne to takie;)

        Polubienie

  9. Jacek eM pisze:

    Zawsze się da – mam prawie 4 dychy i przekonuję się o tym coraz bardziej każdego dnia.

    Polubienie

    1. literattka pisze:

      I tak trzymać;)

      Polubienie

  10. Nie można zaprzestać w dążeniu do spełniania marzeń. Tak trudno, niekiedy, dopuścić je do słowa. Wiem, że czasami najbliżsi, szczególnie z innego pokolenia, nie bardzo nas rozumieją. Ale przecież DA się 🙂

    Polubienie

    1. literattka pisze:

      Owszem DA SIĘ. Trzeba tylko to wiedzieć.

      Polubione przez 1 osoba

  11. kulturalnyswiatm pisze:

    Ja tak już kilka lat wyprowadzam się z domu do dużego miasta. Niby się da, ale zawsze coś… Bo przecież nie dasz sobie sama rady….

    Polubione przez 1 osoba

    1. literattka pisze:

      Czas zrobic własny pierwszy krok;)

      Polubione przez 1 osoba

  12. Wszystko jest możliwe, warto nie obwiniać innych za swoje porażki, tylko wziąć życie we własne ręce i działać 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s